Prychnęłam.
- Chciałbyś wiedzieć, co? - zapytałam z irytacją, po tym pytaniu. Jakoś nie lubię o sobie gadać, a pytania na mój temat mnie irytują. Nie mogę się powstrzymać.
- Tak samo bardzo, jak ty nie umiesz liczyć mała - uśmiechnął się chytrze. Uh... To co, że jest ode mnie starszy? "Dureń".
- Wpierw mi wbili jakąś igłę, a potem wysłali tu - wzruszyłam ramionami.
- A już myślałem, ze rodzice cię oddali - racja. Taka historia jest najczęstrza w tym obozie.
- Najpierw trzeba ich mieć - mruknęłam niezadowolona z tego tematu. Ale co tam. - A ty? Ciebie tu wysłali rodzice, czy też się wychowałeś w sierocińcu? Czy może zaciekawisz mnie jakąś fascynującą opowieścią?
<Lucas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz