Zszokowany wbiłem wzrok w ścianę. Jej słowa nagle wróciły mi siły ! Wplotłem rękę w jej włosy i wtuliłem się w nią. Odetchnąłem z ulgą będąc szczęśliwy.
-Długo zwlekałem by wyznać ci me uczucia.... Ja też Cię kocham-dodałem z uśmiechem
Odsunąłem się po chwili i spojrzeliśmy sobie w oczy. Byłem w cudownym nastroju.
-Twoje oczy.... nareszcie wyglądają normalnie - wyjaśniła z uśmiechem
Zaśmiałem się i znów ją pocałowałem. Chociaż na chwilę wszystko wróciło do normy.
-Może lepiej chodźmy stąd-zaproponowałem
-To dobry pomysł -skinęła głową
Złapałem ją za rękę i pociągnąłem w stronę mojego pokoju. Ale tam czekał na nas mój opiekun..
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz