Poleżałem chwilę w łóżku,ale jakoś nie mogłem zasnąć. Podniosłem się w końcu i wyszedłem ze swojego pokoju. Zszedłem na stołówkę i zauważyłem niedaleko Blue.
Zabrałem tylko jakąś kanapkę i wodę. Podszedłem do Blue i usiadłem obok niej.
-Miałeś spać -odpowiedziała podejrzliwie.
-Miałem. Ale nie mogłem zasnąć -wyjaśniłem spokojnie.
Po chwili obok mnie pojawił się strażnik. Spojrzałem na niego podejrzliwie i podniosłem się z miejsca. Odeszliśmy na bok, a ja oparłem się o ścianę.
-O co chodzi?-mruknąłem
-Masz się stawić później u dyrektora-wyjaśnił
-Przecież jak na razie nie mam służby -odparłem z wyrzutem.
-Masz się stawić! Koniec -warknął
-Dobra.....-mruknąłem niezadowolony.
Wróciłem do Blue, a ona spojrzała na mnie zaciekawiona.
-Co chciał?-zapytała
-Mam się stawić potem u dyrektora -westchnąłem
-Po co?-dodała przejęta.
-Sam chciałbym to wiedzieć -wzruszyłem ramionami.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz