Zerknąłem na Blue i przytuliłem się powoli do niej.
-Możesz iść spokojnie spać . Jestem tu- szepnąłem
-Wiem- odparła spokojnie
Uśmiechnąłem się pod nosem i poszliśmy spać. No ale jednak to ja dziś nie miałem spokojnej nocy. Blue mi się śniła i... Wolałem o tym zapomnieć. Obudziłem się a Blue dalej spała. Głowa mi dosłownie pękała. Otworzyłem okno i usiadłem na parapecie. Zimne powietrze buchnęło mi w twarz. Odetchnąłem głęboko i przymknąłem oczy. Jednak spokój nie trwał długo. Blue się nagle obudziła i pobiegła do łazienki. Odwróciłem się i zeskoczyłem z parapetu. Podszedłem do zamkniętych drzwi od łazienki.
-Blue wszystko w porządku ?- zapytałem
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz