Uśmiechnąłem się i sam oparłem głowe o jej.
- Da sie nadrobić- podsumowałem
-Co?- dopytała zdziwiona
-Co jak co. Ale masz tu eksperta od zabaw na śniegu. Pokaże ci wszystko. Ale w pierw sie wykuruj - zaśmiałem się
- Na prawdę?- zapytała niedowierzając-Dzięki!
Blue w tym samym momencie rzuciła się na mnie obejmując.
-Nie ma sprawy-odpowiedziałem zadowolony.
Leżałem na łóżku, a dziewczyna z uśmiechem i opatulona kocem leżała na mnie.
-Ej młoda-zaśmiałem się
Przyjrzałem jej się uważnie. Pocałowałem ją w policzek. Przynajmniej na ten gest nie brakowało mi odwagi.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz