wtorek, 17 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Lucas był jakiś zdenerwowany. Pociągnął mnie gdzieś bez słowa, ale nie protestowałam. W końcu jednak znaleźliśmy się na podrówku. "Jak ja dawno tu nie byłam" przeszło mi przez myśl, gdy od razu poczułam ten zimny powiew.
- Co chcieli? - zapytałam rozglądajac się. Było na prawdę zimno, a ja w butach nie chodze. No nie ważne. Lucas wytłumaczył mi coś o wyjeździe, na trenowanie psów. Kamień mi spadł z serca, jak im odmówił. Jak wcześniej powiedziałam, nie mam zamiaru zostać sama, chodźbyy na jeden dzień, a tym bardziej z samymi strażnikami. Wtedy coś spadło mi na nos. Kichnęłam i się podrapałam. - Co to? - zapytałam patrząc na niebo. Z chmur zlatywały jakieś białe kropki. Ślicznie to wyglądało, jednak robiło się coraz zimniej.
- Nigdy nie widziałaś śniegu? - zapytał chłopak, a ja wpatrzona w niebo pokręciłam przecząco głową.
- A ciepłych krajach nie ma czegoś takiego - powiedziałam.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz