wtorek, 24 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Chłopak wkońcu zasnął, bo nie reagował na moje słowa. Cicho weszłam do łazienki, gdzie wzięłam długi prysznic. 
- I pomyśleć, ze w ciągu dwóch czy trzech miesięcy tyle się zdarzy - powiedziałam sama do siebie, gdzie patrzyłam w lustro na swoje odbicie. Ubrałam się [dopiero teraz się dziwie, jakim cudem dał mi bieliznę, która na mnie pasowała] i wyszłam z łazienki. Przez tym jednak spojrzałam na ścianę, na kafelki, które były rozwalone przez pięść chłopaka. - Debil - skomentowałam i wyszłam. Spojrzałam na łóżko. Chłopak już nie spał. Leżał na łóżku z otwartymi oczami. - Jak się spało? - zapytałam i od razu po otwarciu jego oczu, spojrzałam na niego. Było lepiej. Jedno oko miał zwykłe, tylko drugie było jeszcze wilcze.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz