Spojrzałem na Blue przybity i odetchnąłem głęboko spuszczając głowe.
-Lepiej jest wyładować się na ścianie. Niż przemienić sie nie kontrolowanie i zrobić komuś krzywde-westchnąłem
-Krzywde?Czemu?-zapytała przerażona
Popatrzyłem w jej oczy z mieszanymi uczuciami. Widać że przestraszyły ją te słowa.
-Blue.... Jak się zdenerwuje lub odczuwam zbyt silnie inne emocje to trace nad sobą panowanie-wyjaśniłem ze wstydem
Dziewczyna wpatrywała się we mnie zszokowana i ciągle milczała.
-Lepiej jest bym to ja ucierpiał a nie niewinne lub bliskie mi osoby-westchnąłem
Spuściłem wzrok. Było mi tak strasznie wstyd że nie zawsze moge sie kontrolować. Byle by tylko nie było tak że Blue zacznie sie mnie bać..... tego bym nie zniósł.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz