środa, 18 listopada 2015

od Blue C.D Lucasa

Zmierzyłam go wzrokiem.
- Staruch - Lucas położył się na łóżku, ciągnąc mnie ze sobą. Leżałam na nim.
- Czyli tak - uśmiechnął się i mnie przewrócił, dzięki czemu znalazł się nade mną.
- Dusisz mnie - zrobiłam minę, jakby mnie dusił, wystawiając język. Chłopak położył się obok. Obróciłam się i się w niego wtuliłam. - Jednak czasem tej szansy lepiej nie dostawać - powiedziałam i spojrzałam na niego z delikatnym uśmiechem. - Zapomniałam ci podziękować - powiedziałam i złapałam go za rękę. Chłopak się zdizwił.
- Za co? - zapytał. Milczałam i ponownie się w niego wtuliłam. Znowu mogłam czuć to wspaniałe ciepło. Lucas okrył nas kołdrą.
- Za to, ze jesteś przy mnie i mnie nie opuściłeś. I gdyby nie ty, pewnie już bym dawno wisiała na linię, a wcześniej by moje flaki wyszły na zewnątrz z bólu - powiedziałam z zamkniętymi oczami. Jeszcze mieliśmy kilka godzin snu, więc chociaż trochę się prześpię. A jutro pozbędę się tego pasożyta ze mnie.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz