Dziewczyna nachyliła się nade mną i uśmiechnęła się delikatnie.
-Śmiesznie wyglądasz -odparła
-Czemu?-spytałem zdziwiony
-Jedno oko normalne, a drugie wilcze-wyjaśniła ze śmiechem.
Skinąłem głową i odetchnąłem z ulgą. Czyli jednak jest chodź trochę lepiej.
Blue dalej siedziała przy łóżku. Złapałem ją za rękę i przyciągnąłem do siebie przytulając. Wtuliłem się w nią i w miarę uspokoiłem.
-Nareszcie mam Cię przy sobie-zaśmiałem się cicho.
-Stęskniłeś się?-zapytała z uśmieszkiem
-Może -stwierdziłem rozbawiony
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz