Za każdym razem to bolało, gdy wyjmowała kolejne kawałki. Ale cóż poradzę? Potrafiłem wyjąć jedynie te większe.
-Dużo ich miałeś -odparła gdy skończyła
Podniosła się z ziemi i pokazała mi ilość , odłamków na swojej dłoni.
-Faktycznie-westchnąłem
Dziewczyna poszła wyrzucić kawałki, a ja wszedłem do łazienki i przemyłem rękę.
-Dziękuję za pomoc-wyjaśniłem
-Nie ma za co-uśmiechnęła się zadowolona
Skinąłem głową i wróciłem się do łazienki. Założyłem jeansy i koszulkę. Schowałem swój wisiorek i usiadłem na łóżku. Poczekałem, aż dziewczyna się wyszykuje. Dziewczyna w końcu wyszła i wreszcie usiadła sobie obok.
Zaśmiałem się i pociągnąłem ją tak, że usiadła mi na kolanach.
-Lucas, co ty robisz?-zapytała
-Siedzę sobie z tobą -uśmiechnąłem się ciepło
-Dziwny jesteś -mruknęła
-Dziękuję Ci bardzo-zaśmiałem się
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz