sobota, 21 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Gdy otworzyłam oczy, zobaczyłam chłopaka siedzącego na parapecie przy otwartym oknie. Spał. Uśmiechnęłam się i wstałam. Poszłam do łazienki gdzie się ogarnęłam. Było rano. Gdy podeszłam do chłopaka, przeszył mnie zimny powiew wiatru. Chłopak spał. Nie chciałam go obudzić, więc usiadłam znowu na łóżko wraz z kartką i ołówkiem, które znalazłam gdzieś na szafkach. zaczęłam szkicować konia, którego widziałam kilka miesięcy temu. Konia, którego poznałam w lesie. Czyli Lukas'a. O dziwo wszystko pamiętam. Obraz narysowałam po godzinie i wtedy chłopak się poruszył i otworzył oczy.
- Jak się spało? - zapytałam z uśmiechem.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz