sobota, 14 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Uśmiechnęłam się trochę bardziej widocznie.
- Głupi jesteś - powiedziałam. Wtedy usłyszeliśmy dzwon. To oznaczało tylko jedno. Raz na jakiś czas, aby przypomnieć kto tu rządzi w tym więzieniu, są wybierane osoby, które najbardziej podpadły i muszę walczyć. Wpierw walczą ze zwierzętami, a potem ze sobą. Podniosłam głowę i się skrzywiłam. Chłopak także się podniósł. Wyszliśmy z pokoi. Można by pomyśleć, że można tego uniknąć, zostając w pokoju. Wręcz przeciwnie. Aby ukarać tych, którzy zostali w pokojach, wpuszczają wszędzie trujący gaz. Przeżyją tylko ci, którzy się zjawili. W ciszy dotarliśmy na arenę. - Co teraz myślisz? - zapytałam z ciekawości, gdy widziałam wiele twarzy.

<Lukas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz