Nie odpowiedziałam. Schowałam twarz i zacisnęłam pięści. Nie odpowiem mu na to. I tak się domyśli.
- Gdzie byłeś? - zapytałam. Chłopak chwilę milczał, a potem wytłumaczył mi o szkoleniu i służbię. Podniosłam głowę i spojrzałam na niego. - Ale to koniec? Zostaniesz? - zapytałam z nadzieją. Jeśli on znowu zniknie, to ja pójdę się utopić, a pływać nie umiem.
- Tylko miesiąc - spóściłam głowę.
- Mogę dzisiaj zostać u ciebie? - zapytałam. Nie chciałam wracać do siebie. Bałam się. Pierwszy raz tak się czuje w życiu i nie wiem co mam robić.
<Lukas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz