Zamknąłem drzwi do mojego pokoju i wziąłem ją na ręce.
- Nie proszę. Nie!- załkała przerażona.
- Ciii. Spokojnie nic ci nie zrobie. - odparłem łagodnie.
Położyłem ją na łóżku i opatuliłem kołdrą. Sam natomiast usiadłem na rogu łóżka.
Zerknąłem na Blue , która patrzyła na mnie błagalnym wzrokiem. Położyłem się w końcu obok niej i objąłem.
- Jak długo to trwa?- zapytałem
Dziewczyna uroniła kolejne łzy i schowała twarz w mojej koszulce. Czyli trwa to jakiś czas. Ale odpowiedzi nie dostanę.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz