Delikatnie się uśmiechnęłam, wręcz nie dostrzegalnie i odwróciłam wzrok. Teraz było mi ciepło, a nie jak wtedy.
- Mów za siebie. Mi nic nie jest - powiedziałam nadal z odwróconym wzrokiem.
- Mam sprawdzić? - odpowiedział. Nie usłyszał odpowiedzi.
- Debil - mruknęłam, a on się tylko zaśmiał. Nastała chwila ciszy. - Chciałabym się stąd wyrwać - powiedziałam i głową dotknęłam jego torsu.
- Każdy by chciał - odparł i mnie objął. Ja swoje ręce miałam przy sobie. Jakoś nie jestem przyzwyczajona do takich sytuacji... chociaż to było miłe.
- Na mnie jeszcze nie robili żadnych eksperymentów. Jeszcze - ostatnie słowo powiedziałam ciszej. Szczerze? Nie bałam się ich. Ludzie się boją większości rzeczy, niektórzy nawet tych eksperymentów. Mnie bardziej przeraża strach, który mogę poczuć.
<Lukas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz