Ledwo co byłam świadoma tego, co się w tej chwili dzieje. Pamiętam, że czułam wodę. Potem to już takie sekundy. Nawet nie wiem kiedy straciłam całkowitą świadomość, czy zasnęłam, czy straciłam przytomność. Ale było mi ciepło...
- Nie! - krzyczałam i się miotałam, jednak byłam uwiązana. Tym razem w łazience, znowu. Bawili się mną. Potem gdy przyszedł Lukas sam się dołączył, a ja sobie odebrałam życie, w pierwszym lepszym momencie. Nożem. Krzyknęłam z bólu i....
Obudziłam się z krzykiem. Zobaczyłam chłopaka przed sobą, który mnie trzymał. Pewnie się miotałam, ale gdy tylko go zobaczyłam, chciałam się od niego odsunąć.
<Lukas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz