- Chcę tylko jednej, drobnej rzeczy... Obietnicy, że chociaż spróbujesz nie pakować się do lochów czy mordowni.
- To dość trudne do spełnienia.
- Nie ufaj jej, to ONA zabiła Arthura - powiedział chłopak za mną.
- Cóż Will, Damien ma chyba swój rozum i tak zabiłam. Tyrana i nikt mnie nie przekona, że było inaczej.
- Skąd znasz moje imię? - zdziwił się.
- Ma podobno wtyki wśród strażników.
- Jeszcze raz powiesz coś za kogokolwiek, a urwę ci język - odparłam spokojnie, a kiedy się cofnął, powiedziałam do Damiena. - Możesz się nie orientować, ale paraliżuję przez dotyk.
(Damien?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz