Spojrzałem na dziewczyne i zaniemówiłem.
-Tak- wykrztusiłem
Blue się podniosła i podeszła do drzwi. Chciałem ją zatrzymać , ale jakoś nie potrafiłem.Po chwili już nie było jej w moim pokoju. Po paru minutach przyszli strażnicy. Przemieniłem się w wilka i zacząłem warczeć. Co niestety nie wyszło na dobre. Złapali mnie i założyli kaganiec. Zwlekli mnie na dół a potem na pole. Próbowałem się na nich rzucić ale nie mogłem. Po chwili rozciągnięto jakąś siatkę. Wpuścili tam kilka psów do walki. Plus kilka w ich dłoniach. Przemeniłem sie w człowieka ale to był błąd. Psy od razu się na mnie rzuciły. Znów wilcza postać. Walczyłem z psami przez godzine ale oszukiwali ! Ciągle zmieniali psy. Byłem wykończony i nie dawałem już rady. Po chwili poczułem jak pies ugryzł mnie w przednią łape (ręke) . Zawyłem z bólu i odrzuciłem psa.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz