piątek, 13 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Dłonie miałam opartę na jego torsie. Bym go odepchała od siebie, ale przed oczami miałam tylko twarz. Samą martwą twarz. Oddychałam bardzo głęboko. Po kilku sekundach uścisk się rozluźnił. Spojrzałam do góry. Moja twarz była kamienna, tylko oczy były rozszerzone przez strach. Próbowałąm tego nie okazywać. Spojrzałam na chłopaka. Uśmiechnał się do mnie ciepło. Dopiero teraz sobie zdałam sprawę, że mnie pocałował w czoło i mocno przytulił. Przynajmniej wiem, że żebra już mniej bolą.
- Lepiej pójdę do siebie - powiedziałam juz całkowicie spokojnie, po czym puściłam go.

<Lukas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz