sobota, 14 listopada 2015

Od Blue C.D Lucasa

Wyszłam z pokoju. Tam się juz mieli nim zająć jego znajomi, ja się na leczeniu wogle nie znam. Na początku nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Bałam się o tego durnia. Chodziłam zdenerwowana po korytarzu, aż tu podszedł do mnie strażnik. Chciał zabrać Lukas'a, ale stanęłam przed drzwiami. Zabrał mnie gdzieś ze sobą, gdzie zaczęła się kłótnia. W sumie ni chcieli tylko zabrać chłopaka, ja ich za to opierdalałam. Przecież kto jest normalny do czegoś takiego? Myślałam, ze zaraz wybuchnę, a wtedy było by nie ciekawie. Raz "wybuchnęłam" w pewnym domu. Cały prąd pociągnęłam do swojego ciała, po czym wystrzeliłam nim we wszystko, co się znajdowało nawet po za ścianami. Jednak po godzinie przyszedł po nie jeden ze znajomych Lukas'a, który mnie zabrał do niego.

<Lukas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz