Spojrzałem zszokowany na Blue tym całym obrotem spraw. Podniosłem się , tak że teraz ona siedziała na moich kolanach.
Spojrzałem jej w oczy, mając nadzieję że to nie jest prawda to co teraz od niej usłyszałem.
-Ty jesteś Rue-wydukałem
Blue popatrzyła na mnie przejęta i spuściła głowę. Zamknąłem oczy i westchnąłem cicho. Zacząłem się zastanawiać. To już wiem z jakiego powodu tutaj trafiła. Ale że to ona?! Nie mogłem w to uwierzyć.
Złapałem jej pod brudek i spojrzałem jej w oczy. Nie widziałem w nich zła, tylko kruchą istotę którą szalenie kochałem. Pocałowałem ją delikatnie.
-Chyba będę musiał się przyzwyczaić do tego, że jesteś Rue-powiedziałem z przekąsem.
Podrapałem się po głowie,ale jednak zaraz uśmiechnąłem się do niej promiennie.
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz