Uśmiechnąłem się delikatnie jak zobaczyłem jak się wygięła.
Zacząłem pieścić delikatnie jej piersi. Jednocześnie patrząc na jej zachowanie. Nie chciał bym przecież zrobić czegoś czego ona by nie chciała.
Oderwałem się na chwilę od niej i podniosłem się z łóżka by ściągnąć spodnie.
Po chwili znów byłem nad nią i namiętnie ją całowałem.
Zacząłem powoli zjeżdżać w dół jej ciała ,rękami.
Dotarłem do jej spodenek i delikatnie zacząłem je zsuwać. W tym samym momencie Blue złapała mnie za rękę. Spojrzałem w jej niepewne oczy i pocałowałem czule.
-Spokojnie. Nie jestem taki jak ci strażnicy-wyjaśniłem z czułością w głosie
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz