Po jego zniknięciu za drzwiami dni mijały strasznie wolno, jakby miały być wieczne. Nie miałam kontaktu z Lucas'em, a moimi towarzyszami stali się jego koledzy, a głównie Liam i Aaron'a, których polubiłam przez te dwa miesiące. Każdego dnia uczyłam się z opiekunem całkowitego panowania, a wieczorami siedziałam i czytałam książki - albo przynajmniej próbowałam. Szło mi coraz lepiej. Wieczorem czytanie, rano nauka, południe nauka, a w czasie wolnym spacery, rozmowy z nowymi znajommi. Tęskniłam strasznie za chłopakiem, ale wiedziałam, ze wróci. Obiecał. A ja mu ufam.
<Lucas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz