Kiwnęłam głową.
- Dobrze. - powiedziałam i zamknęłam oczy.
Próbowałam ponownie zasnąć, jest dopiero trzecia czy czwarta nad ranem, jestem zmęczona, więc wypadało by zasnąć. Jednak nie mogłam.
- Blue. Nie możesz spać? - usłyszałam jego głos.
Podniosłam głowę. Wyglądałam pewnie okropnie - te wory pod oczami, jakby były zaćpane, a włosy zapewne nastroszone jak u widmo. Głowę podniosłam tak, że miałam teraz pod nią miękką puszkę. Pokręciłam przecząco głową. Przypomniała mi się wtedy pewna melodia. Zaczęłam sobie nuciś. Była tu moja kołysanka, gdy nie mogłam zasnąć. Spałam na początku pół snem, jakbym nadal wszystko przyjmowała, wszystkie odczucia jakie teraz w tym momencie istnieją, ale jednak jakbym spała. W końcu mi się udało zasnąć, a obudziłam się dopiero gdy słońce wstało.
<Lucas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz