Chyba nie znowu Amber..... Odwróciłem się i gwałtownie odepchnąłem Blue.
Dziewczyna poleciała na ziemie a ja zrobiłem unik przed lecącą kulą czegoś....
Spojrzałem na Blue i pomogłem jej wstać oraz złapałem za rękę.
Po sekundzie z budynku wybiegł Mack i spojrzał na nas zszokowany.
-Co się dzieje?!-zapytał
Wzruszyłem ramionami a Mack pobiegł szybko w tamtą stronę.
Sam pobiegłem za nim a Blue poszła powoli i ostrożnie za nami.
-Mack!-krzyknąłem
Pociągnąłem go do tyłu a kolejna kula przeleciała przed jego twarzą.
-Blue stań za nami-poprosiłem
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz