poniedziałek, 7 grudnia 2015

Od Blue C.D Lucasa

Szliśmy w ciszy przez las. Obydwoje rozglądaliśmy się dookoła. Jego tu nei było przez dwa miesiące, a ja nie chciałam ryzykować wyjścia samej. I tak rzadko kiedy wychodziłam z pokoju, a tak to miałam zamknięte drzwi na klucz.
- A co będzie, jeśli mi się nie uda? - zastanawiałam się głośno.
Lucas odwrócił się w moją stronę i zmierzył mnie złowrogim wzrokiem.
- Nawet tak nie mów. - skarcił mnie wzrokiem.
- Ja głośno myślałam. - przewróciłam oczami.
- To nie myśl. Nawet sam nie chcę o tym myśleć. Uda ci się. - powiedział powaznie i stanowczo.
- Jesteś zabawny, gdy mówisz stanowczo. - odparłam z uśmiechem.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz