czwartek, 3 grudnia 2015

Od Blue C.D Lucasa

Jak tylko pomyśle o tej suc*, zaczynam się denerwować, a w pełni nie ogarnęłam tego prądu podczas agresji. Kiedyś chyba będzie żałować, że się wogle urodziła. 
Głównym temat przy tym stole była Amber. A gdy skończyliśmy jeść i wszyscy wyszli ze stołówki, skierowałam się z chłopakiem na świeżę powietrze.
- No dobra. Pokaż co potrafisz - powiedział siadając przy drzewie. 
Na początku celowałam wyładowania elektryczne w drzewa, za każdym razem mówiąc, co się stanie. Albo drzewa było pozbawione liści, albo było całe pod napięciem, albo łamało się w pół. Nauczyłam się także robić kulę elektryczną, gdzie była zebrana taka ilość ładunku, że było wszystko widać gołym okiem. Potem dla zabawy robiłam rózne ruchome rzeczy, takie jak tamten zając.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz