czwartek, 3 grudnia 2015

Od Lucasa C.D Blue

Spojrzałem na nią i podniosłem brew.
-Znowu......-mruknąłem
Jednak zaraz oboje się zaczęliśmy śmiać. Kolejny raz żarówka do wymiany. Hah! Chyba muszę się do tego przyzwyczaić. Po chwili usłyszałem pukanie do drzwi. Otworzyłem je i zobaczyłem opiekunkę. Spojrzałem na nią z wyrzutem i przyjrzałem się jej.
-Następnym razem wykonuj rozkazy -zażądała.
-Ten rozkaz był jak dla psa. A nie zmiennokształtnego. Niech Pani nie zapomina, że jestem też człowiekiem -warknąłem
Po chwili zobaczyłem za nią Mack'a. Zamilkłem i wbiłem w niego wzrok.
-Czemu niepokoi Panienka, mojego podopiecznego?-zapytał twardo
Odwróciła się do niego gwałtownie i oparła o ścianę zdezorientowana.
-Ja..... ja tylko z nim rozmawiałam. Nie wykonał rozkazu na służbie -wyjaśniła zmieszana
-Panienko. Jeśli inni zmiennokształtni już są u siebie i strażników nie ma. To znaczy że służba się skończyła! Nie nauczyli Cię tego?!-mruknął do niej wkurzony
-Nauczyli-powiedziała ze skruchą.
Ominęła go szerokim łukiem i zaczęła zagłębiać się w dalsze zakątki korytarza.
-Amber! Nie zapominaj! Mam Cię na oku-powiedział ostro.
Dziewczyna odeszła jak najszybciej mogła a ja spojrzałem na Macka.

(Blue?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz