czwartek, 3 grudnia 2015

Od Blue C.D Lucasa

Pobiegłam do opiekuna. Nie pukając w drzwi, wbiegłam do jego pokoju i go wyciągnęłam, rzucając szybko jakieś słowa wytłumaczenia. Na szczęście się nie opierał. Pobiegliśmy w stronę gdzie usłyszałam krzyk. Stanęliśmy, gdy zobaczyłam jak Lucas przygwoździł kobietę do ściany.
- O co tu chodzi? - Mack zarządał natychmiastowych wyjaśnień. 
- Właśnie nam przerwałeś coś pięknego - usłysząłam głos strażniczki i w tym momencie pocawała Lucas'a. Wtedy poczułam okropne ukłucie w sercu. Pocałunek nie był udawany, a prawdziwy. Zacisnęłam pięćsi. Jak oni to mogli zrobić?! I dlaczego Lucas nie reaguje?! Gdy dziewczyna odsunęła swoje usta od jej, Mack złapał mnie za ręce, gdyż chciałam w nią wycelować prądem.
- Póść mnie! - wyrwałam się z jego objęć i poraziłam kobietę prądem. Nawet nad tym nie panowałam, dlatego światło w całym korytarzu zgasło, gdyż zarówki popękały. Nie wiem czy ją zabiłam, czy po prostu straciła przytomność, ale uciekłam stamtąd, chowając łzy w oczach. Nie pobiegłam do pokoju. Chciałam się ukryć tak, aby chłopak mnie nie znalazł.

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz