czwartek, 3 grudnia 2015

Od Lucasa C.D Blue

Słyszałem krzyki Blue oraz rozmowe Macka z tą strażniczką. Będę na służbie miał z nią przerąbane. Biegłem przez długi czas przez las aż w końcu podknąłem się o konar drzewa. Wylądowałem na ziemi lecz już się z niej nie podniosłem.
Oddychałem ciężko i głęboko. Z jednej strony by znów stać się człowiekiem a z drugiej by nie zasnąć z powodu obrażeń. Co jednak nieposkutkowało. Gdy zaczęło się ściemniać ja przysnąłem leżąc na ziemi jako wilk.
Nie wiem ile czasu minęło.... ale poczułem jak ktoś mnie szturcha.
-Lucas wstawaj!-usłyszałem znajomy głos
-Co....? Mam przechlapane?-zapytałem słabo
Gdy otworzyłem oczy to dopiero wtedy mogłem w pełni stwierdzić że to Mack.
-Na szczęście nie-zaśmiał się.
W sumie to już byłem człowiekiem. Mack pomógł mi wstać z ziemi i powędrowaliśmy w stronę akademika. Byłem ciekaw.... gdzie jest teraz Blue.

(Blue?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz