Uśmiechnąłem się i odwzajemniłem pocałunek.
Przyciągnąłem ją do siebie wplotłem palce w jej włosy.
-Dwa miesiące.....Tęskniłem - wyszeptałem czule.
Złapałem ją w talii i przewróciłem się tak że ona leżała na łóżku a ja się nad nią nachylałem.
- Powiedz skarbie..... czego pragniesz?-zamruczałem jej do ucha.
Dwa miesiące bez jej dotyku! Bez uczucia że śpię z kimś. Bez jej słodkich i miękkich ust!Bez jej głosu! Całe piep***** dwa miesiące! Ale teraz na reszcie znów jestem. Znów mogę ją obejmować, całować, przyglądać się jej , widzieć jej uśmiech! Nie chce jej teraz opuszczać ! Nie ma mowy!
(Blue?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz